Fotorelacja 2019

Pierwszy grill sąsiedzki na Orunia Górnej – ul. E. Hoene | 22.06

« Powrót do listy relacji

W tym dniu zaniedbany skwer stał się miejscem wspólnego grillowania. 4 szkolne stoły oraz 15 leżaków plażowych, kocyki, zawieszone girlandy i balony ożywiły to miejsce. Dzieci pomogły nam zawiesić ozdoby, nadmuchać balony, rozłożyć krzesła. O 17:00 podbiegł do mnie chłopiec Filip, z pytaniem czy już grill się zaczyna i czy może się napić. Ekologicznie – każde z dzieci miało podpisany swój kubek, dzięki czemu każdy mógł się napić. Konkurs z dmuchaniem balonów na czas, a zostało nam ich tylko 10, nie obył się bez bitwy o chęć wzięcia udziału. Nagrody – słodycze, cieszyły się wielkim wzięciem wśród najmłodszych. Mieszkańcy przynieśli wypieki oraz „coś na ząb”. Zanim konkurs się zaczął, dzieci spróbowały już wszystkich wypieków – opowiadając o swoich preferencjach kulinarnych. Był konkurs na najlepszy wypiek ul. Emilii Hoene – 2 osoby w jury. 3 mamy wygrały po dyplomie. Dzieci wzięły udział w konkursie rysunkowym pn. „KOSMOS”. Każdy uczestnik konkursu musiał opowiedzieć o czym jest jego praca. 3-osobowe jury składajace się ze studentek naszych gdańskich uczelni miało wielki problem w wyborze 3 prac. Były 3 wyróżnienia ale i tak wszystkie dzieci otrzymały nagrody w postaci słodyczy. Zorganizowano zawody na najlepsze akrobacje na trawie oraz wytatuowano prawie wszystkich uczestników grilla. Przeciąganie liny kobiety vs mężczyźni skończyło się przerwaniem liny i wtedy to dzieci miały dwie liny do szaleństw skakankowych. Losowanie baniek mydlanych lub batoników połączone z wstrzymaniem oddechu i wyborem „orzeł czy reszka” cieszyło się największym zainteresowaniem młodszych uczestników grilla. Było tyle jedzenia, że całe wojsko można było wykarmić: kiełbaski, kaszanki, kiszki, chlebki, serki, ciasta, napoje, surówki, ogórki kiszone od dziadka, chleb ze smalcem… Mieliśmy nawet dwóch kucharzy. Bawiliśmy się z dziećmi, rozmawialiśmy o miejscu, w którym mieszkamy – o tym co nas bawi oraz smuci. Odwiedzili nas nawet radni dzielnicy Orunia Górna – Gdańsk Południe. Pieski też były wielce ucieszone dobrym nastrojem właścicieli oraz rarytasami, które otrzymywały od dzieci.
Cieszymy się, że taka impreza odbyła się właśnie u nas.
Dziękuję wszystkim, którzy nam pomogli oraz samym uczestnikom. Satysfakcja bardzo duża.

Dni Sąsiadów

Dni Sąsiadów