Fotorelacja 2019

Spotkanie sąsiedzkie, część trzecia | 15.06

« Powrót do listy relacji

To już trzecia edycja Gdańskich Dni Sąsiadów na naszym osiedlu. Jak co roku udana 🙂
Tym razem postanowiliśmy zorganizować jak najwięcej zabaw dla dzieci. Rozstawiliśmy kręgle, kosz, golf, piłki, zabawki – powstał mini plac zabaw.
Zabawę czas zacząć – na rozgrzewkę zaczęliśmy od 50 balonów z zadaniami do wykonania. Młodsi mieszkańcy naszego osiedla musieli wybudować szałas dla elfów z serwetki i patyków, pozować do zdjęć jak gwiazdy filmowe (chociaż najlepiej wychodziły im głupie miny i wygłupy), polizać łokieć i wiele innych śmiesznych zadań. Dorośli nie pozostawali w tyle i wraz z dziećmi włączyli się do zabawy.
Zanim dzieciaki zdołały przebić wszystkie balony, odwiedziła nas Pani z firmy Roboplanet z pokazem LEGO Mainestorm. Roboty podawały dzieciom cukierki – petarda! Nasze pociechy wręcz osaczyły prezenterkę 🙂
To dopiero rozgrzewka. Po pokazie robotów wkroczył jeden z naszych sąsiadów przebrany za Głodka (Marcin jeszcze raz dziękujemy, sztuczny kostium w taki upał – szacunek!). Każdy przybił piątkę żółtemu stworkowi, Głodek dzielnie pozował do zdjęć z młodszymi i starszymi uczestnikami Gdańskich Dni Sąsiadów. Gdy temperatura wewnątrz kostiumu zaczęła być wyższa niż temperatura otaczającego nas powietrza, Głodek wręczył dzieciom kopertę z tajnym szyfrem i zaczęła się zabawa w podchody. Poszukiwania 10 kopert usytuowanych na naszym osiedlu sprawiło dzieciom ogromną radochę. Ich trud został wynagrodzony gadżetami zasponsorowanymi przez mieszkańców naszego osiedla, a dzieci do późnych wieczornych godzin wymyślały gdzie można schować kopertę podczas następnej zabawy.
Pogoda nam dopisała, a dzieci wymęczyło bieganie za kopertami i rozwiązywanie krzyżówek, rebusów i tajnych szyfrów. Należała im się chwila odpoczynku. Początkowo wydawało nam się, że basen dla relaksu to cudowny pomysł. Jedyne czego nie przemyśleliśmy to pistolety położone w pobliżu wody. Po 5 minutach mokre były nie tylko dzieci.
Dziękujemy wszystkim, którzy przygotowali jedzonko. Szczególnie Piotrowi, który dzielnie grillował wszystko co mu podano, wykarmił całą osiedlową gromadkę. Kiełbaski, karkówka, szaszłyki, owoce i inne przekąski. Pychotka!
Wszyscy bawiliśmy się świetnie! Będziemy kontynuować tradycję i za rok znów spotkamy się na Gdańskich Dniach Sąsiadów 🙂

Dni Sąsiadów

Dni Sąsiadów