Wszystkie fotorelacje

Piknik sąsiedzki na ul.Nowosądeckiej

W organizację spotkania udało się wciągnąć kilkoro sąsiadów - ktoś upiekł pyszną drożdżówkę, drugi przyniósł arbuza, ktoś inny grilla, grzanki, inni przynieśli "fanty" które miały być dla dzieci, a okazało się - ku naszej uciesze, że wystarczy dla jednych i drugich! Losowaliśmy i zaśmiewaliśmy się z samych siebie. Były też poważne rozmowy oraz przeciąganie liny, którą na tę okazję wypożyczył nam miły proboszcz Krzysztof. I choć zaczęło się skromnie - bo od 6 osób, to z biegiem czasu udawało nam się obudzić ciekawość i zainteresowanie kilkunastu pozostałych sąsiadów. Pomagały przełamać lody również i dzieci, poprzez wspólne zabawy z liną, piłkami i kolorową kredą - ubarwiały nam boiskową rzeczywistość. Niektórzy, mimo swych weekendowych zobowiązań, w drodze między autem a domem, choć na chwilę przystawali - żeby się przywitać i wyrazić opinię, zwykle pochlebną, o idei !

Dni Sąsiadów

Dni Sąsiadów