Wszystkie fotorelacje

Wielopokoleniowe podwórko przy ul. Emilii Plater

30 czerwca o godzinie 17.00 rozpoczął się podwórkowy piknik zorganizowany z okazji Gdańskich Dni Sąsiadów. Mieszkańcy Brzeźna spotkali się na podwórku (i placu zabaw) przy ulicy Emilii Plater.
Początkowo kameralne zebranie, okazało się przyciągać więcej zainteresowanych niż przepuszczano (i dlatego nieszczęśliwie zabrakło plakietek, ale szybko uporano się z tym problemem, zapamiętując imiona nowo przybyłych).
Brzeźnieńskie podwórko pomimo upływu lat nadal cieszy się zainteresowaniem zarówno dzieci, jak i dorosłych. Na uboczu, zaraz za piaskownicą, znajduje się relikt przeszłości- trzepak. Uwielbiany przez dzieci stał się miejscem do zwisania głową w dół, żucia gumy i obserwowania tętniącej życiem ulicy. Przesiadują na nim zarówno dziewczynki, jak i chłopcy, a stałymi bywalcami stała się para dzieci - dziewczynka z kucykami i mały blondynek. Co ciekawe kilka dekad temu, w dokładnie taki sam sposób, wolny czas spędzały ich mamy - siostry bliźniaczki. Teraz na sąsiedzkim pikniku przedstawiciele obu pokoleń mogli razem posiedzieć na trzepaku…
Sąsiedzkie spotkanie, choć podobne do codziennych spotkań przy piaskownicy, tym razem umilił specjalnie zorganizowany poczęstunek, na który każdy przyniósł coś pysznego - najczęściej przygotowanego własnoręcznie. Nie zabrakło smakołyków dla małych i dużych.
Zabawa trwała ponad trzy godziny, dorośli bawili się razem z dziećmi – w piaskownicy, namiocie, na huśtawkach. Oba pokolenia wspólnie skakały przez gumę, brały udział w przeciąganiu liny, a potem szły odpoczywać na hamak.
A hamak- no właśnie, stał się przyczyną złamania obojczyka przez z jedną z młodszych uczestniczek pikniku, która śpiesząc się do dzieci bawiących się hula-hop, wypadła z niego  i nieszczęśliwie upadła na ramię.
Jednak pomimo strat Dni Sąsiadów zostają uznane za udane i na długo pozostaną w pamięci mieszkańców Brzeźna.

Dni Sąsiadów

Dni Sąsiadów