Wszystkie fotorelacje

Dni Sąsiadów w Nowym Świecie

Mimo niekorzystnej aury (kilkukrotnie deszcz próbował nas rozpędzić do domów) spędziliśmy bardzo miły wieczór w gronie najbliższych sąsiadów. Było pysznie, wesoło i bardzo integracyjnie. Odbyły się zawody sportowe i tradycyjnie już działało „studio tatuażu”. Ognisko ratowało przed wieczornym chłodem i dopiero paskudna ulewa przepędziła wszystkich do domu. Szkoda, że nie wszystkie zaproszone osoby (ponad 70) dołączyły. Może niesprzyjająca pogoda była powodem. Za rok lepiej przyjrzymy się długoterminowej prognozie pogody.

Dni Sąsiadów

Dni Sąsiadów